środa, 10 sierpnia 2011

Mini-mini Haul

Dzisiaj byłam sobie na małych zakupach, pochodziłam sboie no i zdecydowałam się na róż essence w kolorze babydoll (głównie za pośrednictwem Ewwy ;)). Chciałam jakiś fajny tani róż, dająćy naturalny efekt. A ten róż ma śliczny kolor! No i z bezowocnej wyprawy do Biedronki po słynne już szufladki przywiozłam sobie peeling. Recenzja którego produktu interesuje was bardziej?

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

TAG: The Make Up Blogger Award



Zasady:
Napisz kto przyznał ci nagrodę
Napisz 7 makijażowych faktów o sobie
Przekaż nagrodę 15 następnym blogerkom.
Zostałam otagowana przez: MsNobody, dziękuję :)

No to lecimy:

1. Nie lubię podkładów. Zraziłam się już na paru i używam teraz tylko krem tonujący i puder.

2.Uwielbiam malować swoje oczy, ogólnie szaleję za cieniami.

3.Mam bzika na punkcie organizacji kosmetyków. Obejrzałam chyba wszystkie filmiki z kolekcją kosmetyków jakie są na YT, a sama na taką śliczną toaletkę jak na razie pozwolić sobie nie mogę :(

4.O moich pędzlach aż żal opowiadać. Mam ich sześć sztuk, w czym jeden jest z rossmana i strasznie drapie, a żeby kupić nowe muszę czekać na zastrzyk gotówki :)

5.Często mam tak, że wykonam sobie makijaż, z którego jestem bardzo zadowolona, lecz zauważam miejsce, gdzie można coś trochę poprawić i wtedy wszystko psuję, rozmazuję, a do wyjścia mam 5 min. Taka ze mnie gapcia ;)

6.Kreski eye linerem maluję jakieś 15 min. (oczywiście wtedy, gdy mam dużo czasu i się staram) a np. gdy muszę się spieszyć wychodzą mi równiutkie.

7.Moim guru jest DulceCandy. Ona mnie we wszystko wprowadziła i jej makijaże często wykonuję. Potrzebuję inspiracji- lecę na jej kanał ;)


Nie nominuję nikogo, ponieważ prawie wszystkie bloggerki już ten tag zrobiły ;) Czujcie się tagowane, która chce, niech robi :)


PS dzisiaj doszła do mnie moja paletka Nude on Nude! Jestem cała w skowronkach, niedługo rzucę jakąś recenzję :)

czwartek, 28 lipca 2011

Kosmetyki, które zabieram na wakacje

Pokaże wam dzisiaj  kosmetyki które zabieram na wakacje. Będą to jednak tylko kosmetyki kolorowe. Jadę nad morze do Niemiec, wracam prawdopodobnie 6 sierpnia. Już nie mogę się doczekać :)
 moje dwa ulubione lakiery oraz zmywacz


 Bida z nędzą, czyli moje pędzle (dopiero za miesiąc lub dwa zakupię porządne :))
 

 puder, krem tonujący, baza oraz róż


 zbytnio nie przepadam za błyszczykami i szminkami, dlatego taka ilość ;)

 
Cienie, konturówki, tusze, eyelinery, oraz baza pod cienie

Jeśli potrzebujecie numerków lub nazw tych kosmetyków, lub chcecie bym skrobnęła kilka słów o nim-dajcie znać w komentarzu. Czy taka ilość to dużo? mało? Jak dla mnie wystarczająco. A jak wy sądzicie?


A piesek już wyleguje się w słońcu :)
Pozdrawiam i do zobaczenia :)

piątek, 15 lipca 2011

Lakiery Golden Rose Paris + kolczyki

Lakierów Golden Rose Paris mam 5 sztuk. Czemu aż tyle?
Kosztują około 5,50 zł, mają 11ml. Pędzelek ma idealną długość, jest osadzony w wygodnej, złotej rączce.


(różowy osobno, ponieważ podczas zdjęć, gdzieś mi się zawieruszył ;))
Maluje się nimi bardzo wygodnie. Mają trochę lejną konsystencję, lecz nie przeszkadza to w użytkowaniu. Lakiery troszkę smużą, lecz zależy to od koloru. Według mnie winowajcami są 223 i 228 ;) Poniżej prezentacja lakierów na paznokciach: (od razu mówię, że to nie moje paznokcie, moje akurat przechodzą kurację z serum z Lovely ;))
 numer 103
 numer 110
 numer 228, ma małe drobinki
numer 223, ma małe drobinki
(do różowego zabrakło mi modeli ;))
A teraz najważniejsze- trwałość! Ten dziad potrafi się utrzymać około 4 dni! W porównaniu do moich innych lakierów, na tym tle wypada mistrzowsko!

Podsumowując: Jest to lakier godny swojej uwagi. Czuję, że to jeszcze nie koniec kompletowania lakierów Golden Rose Paris ;)

Przy okazji, kupiłam sobie wczoraj kolczyki i nie mam pomysłu do jakiego koloru mogę je założyć. Może brąz? Kochani, pomóżcie mi!

PS Jest was już 10! Dziękuję!

poniedziałek, 11 lipca 2011

Paleta Sleek- Storm

Wynagradzając wam brak porządnych notek dziś przychodzę do Was z recenzją paletki Sleek - Storm. Skusiłam się na nią, ponieważ jest to produkt osławiony na you tube i na różnych forach internetowych. Poza tym, szukałam takiej paletki, która będzie idealna do dziennych, neutralnych makijaży, jak i wieczorowych.



Paleta kosztuje około 30 złotych. Nie jest dostępna w Polsce, kupić można ją poprzez strony internetowe.
Zawiera 12 mocno napigmentowanych cieni,  w kolorach bardzo dobrze do siebie dopasowanych, co ułatwia nam stworzenie wielu różnych makijaży. Dodatkowym atutem jest jeszcze duże lusterko. Do paletki zawsze dodawana jest podwójna pacynka, lecz ja ją oddałam, ponieważ nie lubię się nimi posługiwać.

Poniżej dokładniej pokazane kolory:











 Cienie z bazą spokojnie wytrzymują cały dzień. Tak jak już mówiłam są bardzo napigmentowane, szczególnie czarny. Kolor granatowy, jednak się osypuje i trudno się go rozciera. resztą operuje się doskonale, nie osypują się, nie rolują, dobrze się rozcierają.

Podsumowując paletki Sleeka są świetne. Cena nie jest duża, jak na taką jakość, napewno są warte zakupu. Za jakiś czas pewnie skuszę się na jeszcze jedną i jeszcze jedną i jeszcze i jeszcze... ;)

poniedziałek, 4 lipca 2011

Wybór należy do was

Witam :)
Chciałabym wam coś zrecenzować, ale nie umiem się zdecydować, pomiędzy trzema produktami. Wybierzcie, o czym chcielibyście najbardziej poczytać:

1. Paletka cieni Sleek-Storm
2. Lakiery Golden Rose Paris
3. Błyszczyki Essence Stay with me

A może macie własne propozycje na posty? O czym chcielibyście poczytać na moim blogu? Będę wdzięczna za każdą propozycję :)

PS pochwalę się wam, że zwyciężyłam w konkursie alledrogerii, o kórym informowałam parę postów cześniej! Zgarnełam paletę NYX'a Nude on Nude! Przeogromnie się cieszę :)

piątek, 1 lipca 2011

:)

Wybaczcie, że ostatnio tak mało piszę, lecz rodzina jest u mnie, często pobolewa mnie brzuch i po prostu nie mam czasu i weny jak na razie, żeby coś napisać. Lecz obiecuję, że po tej niedzieli jakiś wpis dodam :) Do zobaczenia!